piątek, 20 kwietnia 2018

( Nie ) ostrość widzenia Krzysztofa Strzody.






Uwielbiam urodę fotografii Krzysztofa. Oglądając je, czuję się niemal ich autorem. Tak jak Krzysztof fotografując ulegam stanom ekscytacji pozorną banalnością otaczającego i przenikającego nas Świata. Skupienie na niepowtarzalnym, ciężar pamięci kamienia, czas umykający na poruszonym niebie. Dostrzeganie światła i logika kadrów jest synonim pytania o sens wszystkiego. Fotografia Krzysztofa to walka z powierzchownością widzenia i myślenia. Nie da się sfotografować tego co ważne ale dzięki fotografii można się do tego zbliżyć. Sens nie tkwi w wizualnej warstwie fotografii a wzrok nie jest podstawowym zmysłem jej zrozumienia. Liczy się tylko poszukiwanie a zmysłowość zdjęć jest nagrodą dla widza.

poniedziałek, 12 lutego 2018

Ambalaż







"Pociągają mnie rzeczy, które są właściwie niewidzialne" - Yota Yoshida 

środa, 3 stycznia 2018

Meta-foto-fizyka. ZPAF


Nie ma czegoś takiego jak fakty, tylko interpretacje.
                                     F. Nietzsche  

niedziela, 31 grudnia 2017

Ambalaż





A więc nie będzie już tak, jak było i jest dotychczas, nie będę wychodził, szedł, zataczał koła i wracał, nie będzie w ogóle dni, tych kartek, co się przerzuca albo wydziera i mnie, lecz długie, ciągnące się dziś, bez wymiarów i granic, i bez światła i mroku, dawne ułomne pojęcia – kiedy i gdzie, i co – zatrą się bezpowrotnie, i wszystko stopi się w jedno, i zatrze się ostatecznie, aż po zupełne nic, nie będące czymkolwiek i nie mogące być, nic bez życia i śmierci, o właśnie, coś takiego, i tylko jakiś głos, senny i monotonny, będzie wokół rozbrzmiewał, tak, tylko to, nic więcej, głos który niegdyś był twoim.


Samuel Beckett – No właśnie co  

czwartek, 28 grudnia 2017

Ambalaż


Estragon – oznajmia: „Nic nie da się zrobić”. Na co drugi bohater – Vladimir – odpowiada: „Zaczynam się skłaniać ku temu”. Samuel Beckett