piątek, 1 lipca 2016

Dzień pierwszy.





To się złożyć nie może.

Wstawanie rano
kładzenie się do łóżek
wybieranie z jadłospisu
przymierzanie rękawiczek
całowanie się
rodzenie dzieci
spacerowanie
granie w karty
granie na patefonie
picie wódki
picie czarnej kawy
smarowanie
szczotkowanie
masowanie
ozdabianie
noszenie waty w ramionach
noszenie pierścionków
noszenie wąsów
oglądanie się w lustrze
mruganie
robienie min
robienie kariery
robienie tego i owego
.
To jest umieranie
.
oglądanie się
za pośladkami kobiet
klaskanie i mlaskanie
opowiadanie dowcipów
zmiana otoczenia
leczenie wątroby
oczu zębów włosów
wszystkich organów
głaskanie psów
kibicowanie
podziwianie sztucznych ogni
ziewanie
mówienie ciągle
szybkie mówienie
szydercze uśmiechy
udawanie
czytanie dzienników
oglądanie obrazów
kupowanie orzechowej sypialni
noszenie zegarka
noszenie wąsików
noszenie kapelusza
nadymanie się i płaszczenie
wchodzenie
wychodzenie
wypełnianie
kłamanie
.
To jest umieranie
.
oglądanie słonia
oglądanie małp
wspominanie
opowiadanie snów
oczekiwanie
zdejmowanie kapelusza
granie na trąbce
zamykanie oczu
marszczenie czoła
pokazywanie kolan
malowanie rzęs
kupowanie kwiatów
to wszystko
i sto innych czynności
i sto tysięcy innych czynności

to wszystko jest składanie
które się złożyć nie może
 
Tadeusz Rozewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.