poniedziałek, 1 lutego 2016

Ambalanż. Poza krawędzią noża.


1 komentarz:

  1. Bóg jest wszędzie
    Nie można tego obejść: Bóg jest wszędzie,
    w każdym dziwnym i strasznym obrzędzie.
    Wywołuje go nie tylko modlitw kadzidlanych kwiat,
    ale szubienice, i topór, i kat.
    Bóg jest w sędzi, który sądzi krzywo,
    i w świadku, co przysięga na prawdę fałszywie,
    nie może nie być. I to mnie przestrasza.
    Bo jeśli — w świętym Piotrze, to także — w Judaszu;
    jeśli w Żydzie, zamęczonym niewinnie przez Niemców,
    to także w Niemcach tych?... I tak się kręcę
    od prawdy do nieprawdy, od kary do zbrodni,
    w każdej cząsteczce — Boga odnajdując co dnia.
    I chce mi się wyciągnąć ręce nad człowiekiem
    i winnym, i niewinnym, i małym, i wielkim,
    i krzyczeć wielkim głosem błagalną przestrogę,
    aby sądząc człowieka nie męczono Boga.
    Kazimiera Iłłakowiczówna

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.